Lata 2009/2010

 

Wietrzyk

 Ziemia jest piękna,

Mały wietrzyk leży cicho na plaży

i marzy,

żeby być dużym wiatrem.

Leniwie żongluje liśćmi,

uspokaja się,

figluje, rozrzucając liście…

 

Jakub Kucharski, klasa Vc

 

Wietrzyk

 

Szumiał łagodny, mały wietrzyk,

 marzył, by być większym wiatrem.

Niestety poruszał lekko liśćmi

 leżał cichutko na plaży.

Ludzie nie przejmowali się nim zbytnio,

nikt nie uciekał,

nie chował się przed nim.

Wietrzyk marzył i marzył, by móc dmuchać i chuchać.

Gdy zaszło słońce,

był coraz cichszy i cichszy…

 

Dominika Ławniczak, klasa Vc

 

 

Wietrzyk

 

Cichutki wiatr figluje po niebie.

Porozrzucał już liście,

które kazały zebrane na ziemi.

Pobawił się z chmurami na niebie,

ucichł zmęczony

i zasnął.

 

Olga Kruszyńska, klasa Vc

 

 

Wietrzyk

 

Rankiem po sadzie biegł

cichutki wietrzyk.

Radośnie figlował z kwiatami jabłoni,

lekko kołysał gałęziami drzew.

Coś szeptał do krzewu agrestu.

Zagwizdał wesoło na liściach leszczyny,

Usiadł utrudzony wśród warzyw.

Na gałązce zamruczał ciekawie.

Nie widać go prawie.

Może się tu zjawi, zaśpiewa coś do ucha.

Lubię wiatru słuchać.

 

Kludia Wojciechowska, klasa Vc

 

 

Wietrzyk

Mały wietrzyk wieje spokojnie.

Żongluje liśćmi, figluje na łące…

Kołysze leniwie gałęziami…

Bawi się w berka z ptakami.

Ciepły wietrzyk gania za ludźmi.

 

Gabrysia Kubik, klasa Vc

 

 

Wietrzyk

 

Mały wietrzyk jak dziecko, figluje na łące.

Bawił się z puchatymi chmurami,

poznał nowych przyjaciół

i ucichł.

Teraz, zmęczony,

śpi na dużej łące…

 

Weronika Papiernik, klasa Vc

 

Wietrzyk

Pewnego dnia, na łące,

zbudził się lekki wietrzyk.

Nie był silnym wiatrem.

Pięknie żonglował liśćmi,

lubił ludzi i chętnie oddalał się od swej łąki,

by się z nimi spotkać.

Znał także inne wiatry…

Znał wiatr od morza

oraz chłodny wiatr z łańcuchów górskich.

Poznał burzę,

która wędrowała nad lasem.

 

Julek Malka, klasa Vc

 

Wietrzyk

Pewnego dnia, jesienią,

Wiał mały wietrzyk.

Kołysał lekko drzewami i marzył,

by być potężnym wietrzyskiem.

Śnił, ze znajduje się na łące

i kołysze drzewami i kwiatami.

Gdy znalazł się na łące,

uradowany, zaczął figlować.

Gdy się zmęczył – zasnął.

 

Ola Rochalska, klasa Vc

 

Wietrzyk

Rano, miły wietrzyk zaczyna śpiewać

Łagodnie i przyjemnie.

Je suche liście

A potem odpoczywa.

Gdy po południu chce przyjść deszcz,

Odgania go.

Śwista i szumi.

Gdy przyjdzie noc – idzie spać.

Tomek Niewiadomski, klasa Vc

 

Wietrzyk

Pewnego dnia, jesienią,

Wiał mały wietrzyk.

Zakołysał wiele drzew.

Wpadł do szopy, pofiglował miedzy deskami.

Złowił kilka ptaków

i zerwał liście.

Nagle uspokoił się

i zasnął.

 

Magda Sulikowska, klasa Vc

 

Wietrzyk

Żył w lesie mały wietrzyk,

był przyjemny, wiał lekko.

Nie robił nikomu krzywdy…

Figlował, kołysał się, marzył.

Wszystkim się podobało, że wieje lekko i przyjemnie,

a on był z tego dumny.

 

Daniel Galas, klasa Vc


Wietrzyk

Leniwy wietrzyk bawi się liśćmi,

kołysze je, zrywa.

Marzy, żeby być wielkim wietrzyskiem,

żeby wiać mocno i niszczyć domy,

ale jest… wietrzykiem.

Leży więc cicho na plaży i marzy…

Uspokaja się, cichnie i śni…

 

Przemek Górnik, klasa Vc

 

Wiatr

Po pustym polu

Wiatr mocno dmie,

Śwista i szumi,

Jak fale na morzu.

Odgania ptaki, kołysze kłosy. Zmęczony – zasypia.

 

Ela Szewczyk

Czarek Mozga, klasa Vc

 

 

Wiatr

Już od rana wiatr figluje,

liśćmi żongluje,

sił nabiera, ptaki zbiera.

Na strychu piszczy,

w domu szumi,

zieleń niszczy,

gałęzie obrywa z liści…

 

Stanisław Najdek, klasa Vc

 

 

Wiatr

Mocny wiatr hałasował na podwórku,

 świstał sobie.

Zamyślony, złowił nagle

wielką chmurę.

Teraz żongluje liśćmi,

a zza okien podziwiają go ludzie.

 

Bartosz Szymczak, klas Vc

 

 

Wietrzysko

 

Zbudził się wielki wiatr,

zaczął głośno brzmieć,

gnieść liście, mocno kołysać

koronami drzew.

Nagle lunął deszczem,

spotkał burzę.

Ich siły połączyły się razem

i… rozpętało się piekło.

Wiatr zabierał kapelusze,

wszystko zmoczył deszcz,

a burza gromami,

straszyła zwierzaki.

Potem wiatr ucichł,

burza i deszcz odeszły w nieznane.

Wiatr wstąpił na strych,

poświstał trochę,

a potem przemienił się

w  mały deszczyk…

Kasia Kotyńska, klasa Vc

 

Wietrzysko

 

Wpadło wietrzysko

przez okno do domu,

Stłukło szklanki i talerze,

hałasowało.

Nagle wpadła właścicielka,

odganiała go i rwała,

pozamykała drzwi i okna,

a wietrzysko tylko świsnęło

i już leżało pod domem.

 

Julia Gandorska, klasa Vc

 

 

Accessibility